Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą kot

Tobiasz the cat

Kot Tobiasz Kilka dni temu wybrałam się w odwiedziny do rodziców. Tym razem pojechałam sama, bez męża i Majki przez co miałam możliwość bliższego obcowania z Tobiaszem. Co prawda Tobi z początku moją torbę wziął za transporterek Majki, ale kilka godzin później, gdy wyszedł z pod łóżka, przekonał się, że żadne niebezpieczeństwo mu nie grozi :-) Kot Tobiasz

Jak sobie radzić z upałem

Z tego, co mówią w radiu i telewizji, dzisiaj jest najgorętszy dzień tego lata. I faktycznie, termometr w cieniu pokazuje 32 stopnie, chociaż na zewnątrz i tak jest chyba cieplej. Poniżej kilka przykładów, jak można sobie radzić z tymi upałami :                                                                                           1. Można się krzywić i narzekać, Kot Majka 2. Można się upałem nie przejmować,  Kot Majka 3. Można traktować upał z przymrużeniem oka, Kot Majka 4. Można upał przespać, Kot Majka 5. Można też, co wydaje się najlepszym rozwiązaniem, wyciągnąć się brzuchem do góry i czekać aż temperatura będzie bardziej sprzyjała jakiejkolwiek akcji ;-) Kot Majka

Kto o nim jeszcze pamięta ;-)

Na taki tytuł najbardziej oburzona będzie moja mama, która nie wyobraża sobie jak moglłby żyć bez tego potwora :-) Kot Tobiasz Kot Tobiasz Kot Tobiasz Musicie przyznać, że trochę zmężniał ten mój kotek. Charakterek też ma niczego sobie. Pół soboty próbował mnie upolować...

Galeria

Dla tych, którzy już przebrnęli przez zdjęcie w poprzednim poście, coś na umilenie życia :-) Kabanosek Czy te oczy mogą kłamać... Tobi i tygrys w jednym spali domku.

Języczek

Czasami mu się zapomni i wystawi języczek ...

Jajeczka, jajeczka

Na umytych oknach powiesiłam dzisiaj jajeczka wielkanocne, bo w końcu to już czas. Za tydzień Święta. Oczywiście bez zabawy się nie obeszło. Pisanki jeszcze wiszą, ale jak długo? Tego nie można przewidzieć :-)

Jak Go nie kochac ;-)

Mówcie, co chcecie, ale ja totalnie zwariowałam na punkcie mojego kota. I teraz mam dwa, jednego w głowie, drugiego już znacie :-) Kot Tobiasz

Kocie zwyczaje

Mój kot potrafi być strasznie upierdliwy, w całym tego słowa znaczeniu. Wczoraj przeczytałam artykuł, w którym autor opisywał różnice i podobieństwa między kotem i człowiekiem. I to własnie stamtąd dowiedziałam się, że kot ma podobny rodzaj uczuć do człowieka, a znowu pies odczuwa typowo po psiemu. No i jakby się nad tym zastanowić, to jest w tym trochę prawdy. Obserwując zachowanie naszego Tobiasza czasami mam wrażenie, że mam do czynienia z dzieckiem. I tak dla przykładu, wieczorem gdy kładziemy się spać trzeba kota ululac, bez głaskanka nie zaśnie. To już taka nasza tradycja. Maż kładzie sie do łóżka, ja lulam Malego i dopiero gdy ten jest gotowy do spania, wracam do łóżka i daję mężowi caluska na dobranoc. Gdy nasz Tobi udaje się do toalety, nie moze się to odbyć w spokoju, trzeba to wymiałczecć pozostalym członkom rodziny. To już taki rytuał. Nasz kot doskonale potrafi zadbać o siebie i gdy nie ma nic w miseczkach, a akurat najdzie go głód, mialczy i gryzie...

Mój kot to tak...

Mój kot to taki mały cyrkowiec. Codziennie coś musi sobie wynaleźć dla zabicia czasu lub zwrócenia naszej uwagi. Dzisiaj nauczył się dwóch rzeczy, bo to mądry kot jest. Tobi bardzo lubi siedzieć na kuchennym blacie i nadzorować wszystko to co się tam dzieje. Mąż mój miał zamiar nalać sobie wody do szklanki. Wyciągnął szklankę z szafki, odkręcił butelkę z wodą i gdy przyszło mu ją nalewać, Tobi podstawił pyszczek i zaczął pić ze strumienia. Taki bystrzak!!! :-)