Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą szukanie pracy

Polowanie na pracę

Pomału zaczyna dopadać mnie kryzys. Na koncie pracuj.pl mam już około 100 wysłanych cv-łek, do tego kilka aplikacji wysłanych przez inne portale, plus te wysłane mailem. I co? I wielkie D, żeby się wulgarnie nie wyrażać. Kryteria swoich poszukiwań zawężałam do tego stopnia, że teraz aplikuję już tylko na oferty, w których spełniam wszystkie, no może prawie wszystkie wymagania pracodawcy i dalej nic. To jest dołujące. Bo jeżeli ja, ze swoim doświadczeniem nie mogę znaleźć pracy, to co mają zrobić ludzie prosto po szkole? W dzisiejszych czasach największe pieniądze robią portale internetowe, które publikują ogłoszenia o pracy. Potem i tak tej pracy nikt nie dostaje, bo pracodawcy albo organizują rekrutację wewnętrzną, albo urządzają tzw. prywatę, czyli znajomi wkręcają znajomych... A co jak się tych znajomych nie ma??? Nie wiem, czy pan premier, który 03 września ogłosił koniec kryzysu robi sobie z nas jawne jaja, czy chce się podlizać. Prawda jest taka, że pod ogłoszeniem dodanym kilka ...

W pracy i po pracy

Miesiąc po powrocie do kraju nie moge narzekać, a jedynie żałować, że tak długo zwlekałam z tą decyzją. Wszystko się układa. Znalazłam pracę :-) I nie wierzcie tym, którzy mówią, iż takowej w kraju nie ma. Nie wysłałam nawet tak dużo aplikacji, a w niecały miesiąc zaoferowano mi pozycję w dziale obsługi klienta w międzynarodowej firmie zajmującej się spedycją. A wiecie, co jest najśmieszniejsze? Ja nie mam pojęcia, a raczej nie miałam jeszcze tydzień temu, czym jest logistyka i z czym się to je. Wystarczy mieć osobowość i chęć do pracy. Wtedy można wszystko. Nie wierzę ludziom, którzy siedzą na bezrobociu i płaczą, jak im źle. Wystarczy inaczej podejść do sprawy i nie ma problemu :-) A jak się pracuje w Polsce? Ciągle nie mogę się nadziwić, jak wartościowym produktem w kraju jest praca. Szefostwu wydaje się, że powinniśmy całować ich po pewnej części ciała tylko dlatego, że pozwalaja nam codziennie przychodzić do biura i wpatrywać się w ekran komputera przez osiem godzin. Nie mówię t...

Decyzji trudny czas...

Nie ma to jak rozmowa o pracę... Człowiek wysyła cv, przegląda oferty, z utęsknieniem sprawdza maila, a na dźwięk telefonu zawsze budzi się w nim nadzieja, że może tym razem to będzie to. No i nadchodzi ten dzień! Muszę się przyznać i zarazem wytłumaczyć, dlaczego wczoraj nic nie napisałam. Byłam tak zestresowana nadchodzącą rozmową kwalifikacyjną, że musiałam sobie to wszystko w głowie poukładać. Zadzwonili do mnie w zeszłym tygodniu. Po odłożeniu słuchawki byłam tak szczęśliwa, ze chciałam skakać pod sufit. Ja już po prostu nie mam siły pracować w tym miejscu, w którym pracuję teraz. I wcale nie chodzi o te wczesne poranki, chociaż może troszeczkę... Ale jak człowiek idzie w środku nocy do pracy, musi użerać się z niemiłymi klientami, którzy traktują Cie gorzej niż psa i zamiast się uśmiechnąć po prostu Cię ignorują, no i mogłabym tak bez końca. Ale najlepsza w tym wszys...